Pił i jeździł – w końcu doszło do tragedii

Do tej tragedii musiało w końcu dojść. 18-letni Grzegorz G. nie miał nawet prawa jazdy, miał za to dwa zakazy prowadzenia pojazdów wydane przez sąd. We wtorkowy wieczór znowu wsiadł po pijanemu za kierownicę. Potrącił trójkę dzieci i zabił jednego ze swoich pasażerów.