Importujemy na lewo prawa jazdy z Ukrainy

Polacy jeżdżą na Ukrainę, by tam zdobywać prawa jazdy. Korzystają z pośrednictwa firm, które wyspecjalizowały się w korumpowaniu ukraińskich urzędników. Ci, w zamian za łapówki, wystawiają dokumenty Polakom, którzy nawet nie przeszli kursu i nie podeszli do egzaminu. Wystarczają dwa dni na Ukrainie i dwa tysiące euro dla pośrednika, by zdobyć takie uprawnienia.